środa, 9 października 2019

Atak psa na człowieka

 
 
 
Pies zaatakował człowieka. Pies odgryzł dziecku wargę. Psy zagryzły mężczyznę pilnującego składu opon. Psy zaatakowały kobietę wracającą z pracy. Groźny pies rzucił się na człowieka. Często tego typu informacjom towarzyszy skrajne nasilenie emocji związanych z sytuacją, przez które tracimy zdrowy rozsądek i zdolność oceny. Takie wydarzenia burzą krew i budzą demony. Nasze, ludzkie, swojskie demony. Od razu rozpoczyna się nagonka: na psy, na "wilczury", na amstaffy, na kundle, na psiarzy. Zapominamy, że psy to zwierzęta drapieżne i mogą być niebezpieczne. Zapominamy również, że zazwyczaj winę za takie wydarzenia ponoszą ludzie. Ale nie psiarze, hippisi ani nie właściciele amstaffów, ale bardzo konkretni właściciele tych właśnie konkretnych psów.

piątek, 23 sierpnia 2019

Klątwa czarnego psa









 
To, że pies jest czarny nastręcza kilku problemów natury technicznej, żeby nie powiedzieć praktycznej. Pies taki gorzej znosi nasłonecznienie, bo jego sierść bardziej się nagrzewa. Jest słabo widoczny, a właściwie w ogóle niewidoczny po zmroku. Bardzo trudno zrobić mu dobre zdjęcie z odpowiednim kontrastem, zwłaszcza jeśli nie jest się zawodowcem ani pasjonatem fotografii. Jednak jest jeszcze jeden aspekt, którego dotąd nie rozważałam, ale gdy się bardziej temu przyjrzeć, zjawisko jest dość powszechne. Otóż ludzie bardziej się boją czarnych psów. Bardziej niż kremowych, bardziej niż białych, rudych czy czekoladowych. I zdecydowanie bardziej niż łaciatych. Czemu tak się dzieje? Jaka jest etymologia tego zjawiska?

środa, 3 lipca 2019

Agresja łowcza


 


 
Agresja psów ma wiele przyczyn, począwszy od niewłaściwej socjalizacji, złych doświadczeń, przez lęki, obronę terytorium, ochronę szczeniąt, aż po hulające w organizmie hormony. Ale agresja łowcza jest czymś innym. To rodzaj agresji nieafektywnej, niespowodowanej emocjami, związanej tylko z polowaniem. To naturalna cecha psa jako drapieżnika.

czwartek, 13 czerwca 2019

Drugie wakacje z psem




 
Ubiegłoroczne wakacje z psem wspominam dość dobrze. Wybraliśmy się nad morze do Chłapowa poza sezonem, niewielu już było ludzi i nie mieliśmy problemów ze znalezieniem kwatery. Co jednak bardzo rzucało się w oczy, to powszechne zakazy wejścia z psem. Rozumiem restauracje, rozumiem sklepy, ale zakazy obejmowały na przykład zejścia na niestrzeżone plaże. Oczywiście sprawdziłam, w którym miejscu mogę przebywać z psem, ale nie wszystkie dane okazały się prawdziwe.

wtorek, 23 kwietnia 2019

Jak psa wychowasz, takiego masz

czyli
 
To wszystko twoja wina, drogi właścicielu
 
Można śmiało powiedzieć, nie przeprowadzając nawet szczegółowych badań, że zdanie tytułowe pojawia się statystycznie najczęściej w kontekście wychowania psów, agresji psów, pogryzień przez psy i tego typu tematów. "Pies jest nieposłuszny, bo właściciel sobie nie radzi. Pies jest agresywny, to wina właściciela". Są to zdania wygłaszane przez różnorakie samozwańcze wyrocznie, które wiedzą wszystko najlepiej i wiedzą też oczywiście, że jeśli pies zachowuje się niewłaściwie, to znaczy, że ma właściciela idiotę, który tak go wychował. Przy czym nie ma tu znaczenia nic innego, np. cechy psa, genetyka, doświadczenia psa ani nawet powód takiej, a nie innej reakcji. Po prostu, jeśli pies nie zachowuje się tak, jak ludzkie otoczenie oczekuje, to znaczy, że właściciel go nie wychował. Pies zaatakował dziecko – widać właściciel źle traktował psa. Pies rzuca się na przechodniów – winny właściciel psa. I moje ulubione (bo mnie dotyczące J), pies ma agresję smyczową – bo właściciel ściąga i napina smycz, w ogóle zachowuje się nerwowo, przez co pies przejmuje jego stan. Niestety, gdyby wszystko to było takie proste, to nie byłoby potrzeby hodowania psów rasowych, chyba że tylko ze względu na wygląd, bowiem każdego psa dałoby się ukształtować w taki sposób, by był idealny.
 

Agresja łowcza

    Agresja psów ma wiele przyczyn, począwszy od niewłaściwej socjalizacji, złych doświadczeń, przez lęki, obronę terytorium,...

Najchętniej czytane